W miniony weekend piłkarze GKS Prochowiczanka rozegrali kolejny mecz ligowy. Niestety, zespół musiał uznać wyższość rywali – WKS Wierzbice wygrał 3:1. Mimo ambitnej postawy i walki do końca, podopieczni Prochowiczanki wrócili do domu bez punktów.
Honorowe trafienie Filipa Zięby
Jedyną bramkę dla gości zdobył Filip Zięba, który tym samym zapisał się na liście strzelców tego spotkania. Jego gol był jednak tylko honorowym trafieniem, ponieważ gospodarze kontrolowali przebieg meczu i zasłużenie zainkasowali pełną pulę.
Trudna sytuacja, ale charakter drużyny
Po meczu w mediach społecznościowych klubu pojawił się wpis, w którym działacze i zawodnicy nie kryją rozczarowania wynikiem. „Nie tak wyobrażaliśmy sobie ten sezon” – czytamy w komunikacie. Jednocześnie podkreślają, że mimo presji i trudnej sytuacji, zespół nie zamierza się poddawać. „Właśnie w takich momentach poznaje się prawdziwy charakter drużyny” – dodają.
Prochowiczanka zapowiada wyciągnięcie wniosków i jeszcze cięższą pracę, aby w kolejnych spotkaniach walczyć o każdy punkt. Klub dziękuje także kibicom za wsparcie, które – jak podkreślono – jest nieocenione w trudnych chwilach.
Kibice wierzą w odwrócenie losów
Mimo serii niepowodzeń, atmosfera wokół klubu pozostaje pozytywna. Fani Prochowiczanki licznie stawili się na trybunach, dopingując zespół do samego końca. „Razem w zwycięstwach, razem w porażkach” – to hasło przyświeca społeczności skupionej wokół klubu. Wierzymy, że już wkrótce Prochowiczanka przełamie złą passę i zacznie regularnie zdobywać punkty.
Przed zespołem kolejne wyzwania ligowe. Najbliższe spotkanie będzie okazją do rehabilitacji i pokazania, że charakter drużyny jest silniejszy niż chwilowe problemy.
Źródło: Prochowiczanka Prochowice
Fot. facebook.com

