Drugi zespół Chojnowianki Chojnów wrócił z wyjazdowego starcia z Platanem Siedlce bez zdobyczy punktowej. Mecz zakończył się wynikiem 5:3 dla gospodarzy, a o losach spotkania przesądziła słabsza pierwsza część drugiej połowy.
Udana pierwsza połowa
Mimo niesprzyjających warunków i trudnego terenu, podopieczni sztabu szkoleniowego konsekwentnie realizowali założenia taktyczne. Na przerwę obie drużyny schodziły przy wyniku 1:1, co dawało realne nadzieje na korzystny rezultat.
Kryzys po zmianie stron
Po wznowieniu gry nastąpił jednak moment dekoncentracji. W krótkim odstępie czasu rywale zdobyli kilka bramek, co praktycznie przesądziło o końcowym wyniku. Do właściwego rytmu chojnowianie wrócili dopiero w 80. minucie, a w końcówce pokazali wolę walki i ambitną postawę. Przewaga Platanu okazała się jednak zbyt duża, by myśleć o odwróceniu losów meczu.
Młodzież z ogromnym sercem do gry
Na szczególne uznanie zasłużyli juniorzy, którzy w trudnym spotkaniu wykazali się odwagą i piłkarską jakością.
- Szymon Ziembowicz – świetnie wszedł w mecz, już na początku zaliczył asystę, ale w 25. minucie musiał opuścić boisko z powodu kontuzji kolana. Klub życzy mu szybkiego powrotu do zdrowia.
- Sebastian Banach (15 lat) – rozegrał pełne 90 minut na bardzo wysokim poziomie, imponując dojrzałością i spokojem jak na swój wiek.
- Mateusz Budzan (16 lat) – mimo błędu przy jednej ze straconych bramek, kilkukrotnie ratował zespół, broniąc trudne piłki. Jego dynamika, refleks i skoczność były dużym atutem.
- Kacper Junger, Adrian Gałązka i Marcel Kałmyków (17 lat) – każdy z nich spędził na boisku około 70 minut.
Mimo braku punktów, postawa młodzieży oraz charakter zaprezentowany w końcówce napawają optymizmem. Zespół potrafi walczyć do ostatniego gwizdka i nie poddaje się nawet w najtrudniejszych momentach. Sztab szkoleniowy wyciąga wnioski ze słabszego fragmentu drugiej połowy i koncentruje się już na przygotowaniach do kolejnego spotkania.
Ten zespół potrafi walczyć do końca i nie poddaje się nawet w trudnych momentach – podkreślono w klubowej relacji.
Walczymy dalej!
Źródło: KS Chojnowianka Chojnów

