Do użytkowników internetu docierają wiadomości, których nadawcy bezprawnie wykorzystują wizerunek Policji oraz innych instytucji publicznych. Dolnośląska Policja potwierdza, że tego rodzaju korespondencja nie pochodzi od organów ścigania i ma charakter oszustwa.
Na czym polega mechanizm oszustwa
Autorzy fałszywych pism celowo budują atmosferę zagrożenia. Odbiorca ma uwierzyć, że znalazł się w sytuacji wymagającej pilnej reakcji, a następnie – zgodnie z intencją nadawcy – nawiązać kontakt i przekazać określone informacje. To klasyczny schemat manipulacji oparty na wywoływaniu lęku.
Jak rozpoznać próbę wyłudzenia
- Policja nie prowadzi korespondencji w sposób anonimowy ani nie żąda danych przez zwykłe wiadomości w sieci.
- Oficjalne pisma instytucji mają określony format, dane nadawcy i podpis uprawnionej osoby.
- Presja czasu i straszenie konsekwencjami to typowe sygnały ostrzegawcze.
Co zrobić w razie wątpliwości
Otrzymanej wiadomości nie należy traktować jako autentycznego pisma organów ścigania. Warto zweryfikować nadawcę, kontaktując się bezpośrednio z najbliższą jednostką Policji lub dzwoniąc pod numer alarmowy 112. O próbie oszustwa można też poinformować administratora platformy, przez którą wiadomość dotarła.
Dolnośląska Policja ostrzega przed fałszywą wiadomością, która może trafić do każdego użytkownika sieci. To oszustwo! – czytamy w komunikacie opublikowanym przez dolnośląskich funkcjonariuszy.
Podobne przypadki podszywania się pod służby mundurowe pojawiały się już wcześniej w różnych regionach kraju. Oszuści modyfikują jedynie treść i kanał przekazu, natomiast cel pozostaje ten sam – zdobycie zaufania i wyłudzenie informacji lub pieniędzy. Dlatego każdą niespodziewaną wiadomość, która powołuje się na autorytet Policji, należy traktować z ostrożnością.
Źródło: Komenda Miejska Policji w Legnicy (Policja Legnica
Fot. facebook.com

